pierwszy raz od jakiegoś już czasu wyłamałam się. w kwestii naukowej bycie samej w domu nie wpływa na mnie zbyt dobrze – zamiast uczyć się, tak jak postanowiłam od 16 do 19 to po pół godzinie wymiękłam. no ok, jest jutro tylko polski (nic ciekawego), wwr, angielski (nic ciekawego x2), chemia (45 minut ciszy i oddanie kartkówek) oraz historia, którą już umiem, ale… doświadczenie niestety nauczyło mnie, że zawsze wtedy, kiedy się tego najmniej spodziewasz rąbną Ci jakąś arcytrudną kartkówkę, ale pytam: z czego…? za banalnych słówek z angielskiego czy ze zdań złożonych? bo chyba nie z relacji w małżeństwie. a kartkówki z chemii nie będzie, bo była w tamtym tygodniu. poza tym to dostałam tróję z wosu i źle mi z tym. moja reakcja była raczej: ja jebie. wiedza o społeczeństwie to dla mnie w tym roku zdecydowanie najgorszy przedmiot. ja jebie.
stwierdzam polubownie, że to tak raz, jak dziś. bo jutro nic nie ma. a dziś w końcu prawie piątek. a weekend będzie mniamuśny.
PS. uspokójcie mojego psa…..
po kolana w rzepaku z psem, biegne, czuje letni, chłodny wiatr, lubię.
nie chce mi się, szczególnie w taką pogodę.
i generalnie katuję niemiłosiernie hey i placebo, kocham i pozdrawiam, cześć.
jutro dzień dziecka więc trzeba się ogarnąć:D
btw
szykuje sie pelna profeska sesja z dwoma profesjonalnymi modelkami,
blenda, makijazystka, projektantka, tiulowe suknie, wizazysta, PELNA PROFESKA,
przygotowania powoli się zaczynaja i jeśli pójdzie po naszej myśli to będzie grubooo
no tak. dziś zamiast dnia, podczas którego miałam nauczyć się na wszystko i hohoho, już dawno wszystko zaliczyć, to jak ostatnio – nic nie robiłam… nie no, w sumie nie. posprzątałam chyba CAŁY dom, no i byłam w realu
iiii upiekłam muffinki<3
dobra, nie chce mi się rozpisywać. rzeknę tylko – codziennie umieram na festiwal w Gdyni. Dziś gala. za rok tam będe!!!!!!!
Leave me dreaming on the bed
See you right back here tomorrow for the next round
Keep this scene inside your head
As the bruises turn to yellow
The swelling goes down
And if you’re ever around
In the city or the suburbs of this town
Be sure to come around
I’ll be wallowing in sorrow
Wearing a frown
Like Pierrot the Clown
Saw you crashing round the bay
Never seen you act so shallow
Or look so brown
Remember all the things you’d say
How your promises rang hollow
As you threw me to the ground
And if you’re ever around
In the backstreets or the alleys of this town
Be sure to come around
I’ll be wallowing in pity
And wearing a frown
Like Pierrot the Clown
When I dream I dream your lips
When I dream I dream your kiss
When I dream I dream your fists
Your fists.. Your fists
Leave me bleeding on the bed
See you right back here tomorrow for the next round
Keep this scene inside your head
As the bruises turn to yellow
The swelling goes down
And if you’re ever around
In the city or the suburbs of this town
Be sure you come around
I’ll be wallowing in sorrow
And wearing a frown
Like Pierrot the Clown
Like Pierrot the Clown
Like Pierrot the Clown
Like Pierrot the Clown
Like Pierrot the Clown