Archiwum

Posts Tagged ‘monotonnie’

!!!!

Wrzesień 26, 2010 Dodaj komentarz

wiem, gdzie jest mój problem. oprócz tego, że nie mogę się zdecydować – chudość-jedzenie, to jeszcze cały czas o tym drugim myślę! tak nie wolno! będzie lepiej, będzie lepiej!!! z tym odkryciem idę skakać na skakance i postanawiam, że nie zjem dziś kolacji.

Kategorie:domowo. Tagi: ,

Czerwiec 28, 2010 Dodaj komentarz

Nie mogę zrozumieć jak to się dzieje – ciocia robi focie, które według mnie… nie ważne. W każdym razie ich nie lubię, nie podobają mi się. No więc jak to jest, że WSZYSCY się nimi zachwycają? Czy to ja mam jakiś kompletnie wypaczony i beznadziejny gust, czy to wszyscy inni?

Czerwiec 1, 2010 Dodaj komentarz

no tak, po dwugodzinnym  apelu (gratki dla Karoliny!! wygrała w 100% zasłużenie) kupiłam żelki i magnum i KINDERNIESPODZIANKĘ (w końcu dzień dziecka dziś!!) iiii coca colę sobie teraz popijam. jeśli chodzi generalnie o coca colę to chyba tylko ja tak mam, ale… w sumie jakikolwiek napój piję, to piję z kieliszków. no jeśli chodzi o jakiś zimny ofc. to dziwne, bo do kieliszków mam jakąś ogromną słabość. pewnie w domu nie będę miała więcej niż 2-3 kubki. za to kieliszków dużo. Różnych. Ładnych, brzydkich, kolorowych, prostych i krzywych, z nadrukami, rysunkami, anegdotami i bez.

zaraz potańczę sobie do Chylińskiej, potem wybiorę ciuchy na piątkowe zdjęcia (z Adą) gdzie powinno być ciekawie, bo raz ona, raz ja – modelujemy i fotografujemy na zmianę, potem muszę napisać o tym Piłsudskim, na końcu obczaję I wś na szóstkę (no a ściągi zrobię…. na wszelki wypadek:D). no, to tak na dziś.

aha – no i jeszcze zamawiam blendy (jedna dla cioci druga for me<3) i cioci tą przystawkę do obiektywu i… powoli, powoli zaczynamy się organizować na przyszłą niedzielę<3

Grudzień 14, 2009 Dodaj komentarz

Miło. Jak niezwykle miło może być w szkole?

Btw., trochę nie rozumiem, jak można porównywać książkę do filmu (nawet mimo “takiej samej” treści). W książce jest przecież tylko napisane, co mamy sobie wyobrazić, a w filmie widzimy już wyobrażenie kogoś innego. W taki sposób możemy porównywać wyobraźnie naszą i osoby odpowiedzialnej za film. Często filmy są lepsze. O czym to świadczy? Nawiązując do tego szkoda mi niektórych ludzi bez wyobraźni, bo nota bene ich życie naprawdę nie może być fajne. Brak wyobraźni praktycznie równa się brakowi marzeń, a jak jest bez marzeń? Jest tak, jak bez celu. A bezsensowne życie jest chyba nic nie warte.

Pozdrawiam autora książki (jeszcze przeze mnie nieprzeczytanej) i autorów filmu “S@motność w sieci”. Film widziałam i jestem urzeczona.

Kategorie:domowo. Tagi: , , ,

Grudzień 8, 2009 Dodaj komentarz

jeszcze 8 dni.

chorobowy.

Grudzień 7, 2009 Dodaj komentarz

Świetnie jest tkwić w łóżku z temperaturą o 2 stopnie wyższą, niż być powinna, z widokiem nadchodzącej jakiejś anginy bądź czegoś takiego. Potrzebowałam takiego dnia, to i owszem, ale nie poniedziałek. No, na pewno nie TEN poniedziałek. Jedyne plusy tego wszystkiego to fakt, że trójki nasłucham się za wszystkie czasy. Mimo to jestem padnięta. Nie mam siły przewrócić szanownych czterech liter nawet o 2 centymetry, podnieść ręki w celu odebrania kolejnego sms’a od cioci na temat tego, że mam z geografii 4 / w środę kartkówka z Azji. Tkwię w jednej wielkiej dupie, nawet zjadłam już ostatniego batona, proszę pana. O, właśnie, proszę pana, teraz słucham rozmowy Barona z jakże miłym sołtysem z miejscowości, której nazwy nie wymówię na pewno w przeciągu kilku godzin. Głowa mnie boli i nogi, jakbym stała przez minimum cztery godziny na jakimś twardym podłożu. Kończę, proszę Pana.

Adios.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.