Październik 31, 2011 Dodaj komentarz

cześć, to ja. dziś pomyślałam: “przeczytam swojego wordpress’a” i to zrobiłam. to wprost niewiarygodne, ile mi się udało. otóż zrobiłam olimpiadę z biologii, mieszkam teraz w Warszawie i chodzę do Batorego. jest pięknie, oprócz tego, że tęsknię.

Kategorie:Uncategorized

Styczeń 13, 2011 Dodaj komentarz

Dobra, 2/3 z biologii już jest. 48 pkt, trzeci wynik w województwie. Teraz już tylko jeden, ósmy marca. Będzie dobrze? Musi. Inaczej chyba sobie nie wybaczę.

Kategorie:domowo.

podsumowania czas.

Grudzień 31, 2010 Dodaj komentarz

Zanim się zalogowałam pomyślałam: jaki to był rok? Dobry czy zły? Czy był, czy tylko mignął mi przed oczami? Odczułam go czy będzie jak martwy przedmiot, na który kiedyś, przypadkiem rzuciłam okiem?
Nie mam odpowiedzi na wszystkie pytania, ale na niektóre owszem.

Ten rok na pewno mignął mi przed oczami. Tylko mignął. Cały był przygotowaniem do większego, ważniejszego dwa tysiące jedenastego. Ten rok, przyszły, będzie ważny. Ten był tylko formą przejściową (przetrwalnikową niemalże – ach, ta biologia!). Ale od początku:
Początek roku obfitował w koniec, a jednocześnie początek najtrudniejszego, zdecydowanie najgorszego okresu w moim życiu. Porażki, łzy, ból. Było ciężko. Wraz z wakacjami były nowe postanowienia, a same one były szukaniem siebie. Tak, tak teraz myślę. W te wakacje szukałam siebie. Myślę, że znalazłam. W uśmiechu, czy nawet zagłuszającym śmiechu. W spacerach, w “zdjęciach”, w moich trampkach czy telefonie. Byłam. Jestem. W wakacje zaczęłam wreszcie żyć, w końcu czymś się naprawdę zainteresowałam. Pokochałam, dałam się kochać. Od września zaczęłam wdrażać w życie wszystkie nadzieje, postanowienia, plany, cele. Jak na razie spełniają się bardziej, niż mogłabym zamarzyć. Cieszę się. Chyba pierwszy raz prawdziwie cieszę się życiem.
Nie ma oceny, którą wystawiłabym mojemu dwa tysiące dziesiątemu. Na początku był na 1, pod koniec jest na 5+. Średniej nie będzie. To nie byłoby w porządku.

Dwa tysiące jedenasty? Mam nadzieję, że bez złych momentów. Oczywiście lepszy. Mam nadzieję, że z iPhonem, własnym komputerem, wygranym totkiem, ale przede wszystkim w Batorym. Bo nie można stać w miejscu. Mam nadzieję i wierzę, że się uda. Szczęśliwego!

Kategorie:Uncategorized

Grudzień 27, 2010 Dodaj komentarz

wpadłam jak śliwka w kompot. chyba. nie chcę.

Grudzień 21, 2010 Dodaj komentarz

po wigilii klasowej.

powiem tak: codziennie mam ochotę przyjść do szkoły bez tej głupiej grzywki, bo przecież gorzej być już nie może. jednak ciągle przychodzę z.

 

nażarta, szczęśliwa, bezsilna. taka teraz jestem.

Grudzień 9, 2010 Dodaj komentarz

tylko tyle: Coldplay na Openerze.

 

Jedno z moich największych marzeń spełni się już za pół roku.

Zdecydowanie kocham dziś cały świat.

Listopad 12, 2010 Dodaj komentarz

nie mam siły

Listopad 6, 2010 Dodaj komentarz

nie widzę różnicy między żalem a litością. źle.

Kategorie:Uncategorized

Październik 31, 2010 Dodaj komentarz

jejku. generalnie nie to, że się nie lubię. lubię się. bardzo często. ale dziś wyjątkowo nie mogę na siebie patrzeć. a dodatkowo napatrzyłam się na Anję Rubik i chcę być modelką – czyli muszę zrzucić z 10kg. A zjadłam dziś płatki, drugie, frytki i trzy kawałki ciasta. myślę sobie: dużo. bardzo dużo. ale gdy sobie pomyślę, że zjadłby tyle ktoś inny myślę – mało. co się dzieje?

Październik 27, 2010 Dodaj komentarz

nie lubię płakać, a już bardzo nie lubię płakać w swoje urodziny. jeden taki dzień w roku, kurwa.

ale od początku: przykładam dosyć dużą wagę do prezentów, bo uważam, że minimalny drobiazg z prawdziwymi życzeniami od serca jest lepszy niż superdroga płyta. wystarczy coś skromnego by pokazać, jak się kocha, lubi, szanuje… od rodziny dostałam ohydny, okropny (…) sraczkowato-zielony zestaw (talerz, filiżanka, kubek…). boli mnie to, że tak bliskie mi osoby nie wiedzą o mnie kompletnie nic…

boli.

 

a reszcie dziękuję. gdyby nie to, jak wyszło z moją rodziną, to byłby to naprawdę najpiękniejszy dzień w moim już piętnastoletnim, życiu.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.